Sytuacja kredytów we frankach

963825_36164621Bardzo niekorzystne kursy franka szwajcarskiego w zeszłym roku spowodowały wprowadzenie ustawy antyspreadowej. W rzeczywistości wysokość spreadów nie uległa zmianie, ale raty kredytów we frankach szwajcarskich zmalały, ponieważ potaniała szwajcarska waluta. Dla porównania wartości franka szwajcarskiego na przestrzeni ostatniego roku zestawiono kurs walut z pierwszej sesji 2011 roku i pierwszej sesji 2012 roku. Procentowo większy spread zaobserwowano w Banku Zachodnim WBK (wzrost z 5,4 do 6,0 procent) i w DnB Nord (z 8,2 do 8,5 procent). W kolei spadek wartości franka miał miejsce w Deutsche Banku PBC (z 9,5 do 8,2 procent) oraz w Getin Noble Banku (z 13,0 do 6,7 procent). W dwunastu innych bankach spread został bez zmian. Obliczając średnią arytmetyczną można stwierdzić, że wartość spreadu spadła z 7,3 do 6,9 procent.

Porównując kurs sprzedaży franka w bankach do kursu sprzedaży NBP (wartość spreadu to 2,0 procent) widać, że kursy franka aż w 14 bankach zmalały, a tylko w dwóch bankach kurs waluty wzrósł, jednak nie z powodu zmiany wartości spreadu. Największe korzyści odnieśli klienci Banku BPH. Nadwyżka w tym banku spadła z poziomu 3,5 do 2,4 procent. Drugi jest DnB Nord, gdzie nadwyżka zeszła z poziomu 2,5 do 1,8 procent, przy rozszerzeniu spreadu z 8,2 do 8,5 procent. Trudno jednak mówić o jakimś zysku, ponieważ jednocześnie kurs franka urósł o ponad 15 procent, co automatycznie spowodowało wzrost raty kredytu. Dobre wyniki zanotowały też takie banki jak BZ WBK (spadek nadwyżki z 2,4 do 1,8 procent), BRE Bank (z 2,7 do 2,1 procent), Getin Noble Bank (z 6,0 do 4,9 procent) i Deutsche Bank PBC (z 4,4 do 3,6 proc.). Wzrost kursu franka w stosunku do kursu NBP miał miejsce w Pekao oraz w Polbanku.

Ustawa antyspreadowa wymogła na bankach zawężenie widełek kursowych, ale mały spread wcale nie musi oznaczać tańszego franka. Kilka banków zdecydowało się bowiem na zmniejszenie spreadu, ale i jednoczesne podwyższenie kursów zakupu i sprzedaży franka, co sprawiło, że rata kredytu i tak pozostała wysoka.

Jeśli weźmie się pod uwagę ratę w wysokości 500 franków, to najmniej zapłacą kredytobiorcy w BZ WBK i DnB Nord. O kilkadziesiąt złotych wzrośnie rata w Getin Noble Banku i w Polbanku. Ale oszczędności można poczynić kupując franki na własną rękę w kantorze i wpłacając obcą walutę do kasy banku. Taki zabieg pozwoli zaoszczędzić kilkanaście złotych na każde 100 tys. zł kredytu.

PrintEmail