Rynek mieszkaniowy w 2012 roku

851180_19305882W bieżącym roku o własne mieszkanie będzie zarówno łatwiej, jak i trudniej. Łatwiej, bo podaż mieszkań przewyższa popyt i spodziewane są dość duże obniżki cen. Trudniej, bo banki będą udzielały mniej kredytów, a z rynku niemal całkowicie znikną opłacalne kredyty walutowe. Kończy się też program „Rodzina na swoim”, który gwarantował dopłaty do rat kredytowych.

Po wprowadzeniu rekomendacji S banki będą musiały obliczać zdolność kredytową swoich klientów tylko na 25 lat. z tego powodu średnia zdolność kredytowa obniży się o około 10-20 procent. W przypadku kredytów walutowych, rata kredytowa może być równa maksymalnie 42 procentom miesięcznych zarobków. Większość rodzin nie będzie więc mogła pozwolić sobie na pożyczkę we frankach szwajcarskich albo w euro. Przy zaciąganiu kredytów dużo ostrożniejsi stali się także sami klienci, którzy bardziej wnikliwie zaczęli się przyglądać ofertom banków. Analitycy przewidują, że w 2012 roku banki udzielą w sumie 15-20 procent kredytów mniej. Ale sytuację na rynku kredytów uratuje fakt, że „Rodzina na swoim” dobiega końca (program będzie trwał do 31 grudnia), co zmobilizuje wielu klientów do zaciągnięcia kredytu jeszcze w tym roku.

Trudności z uzyskaniem kredytu wymogły obniżki cen nieruchomości. Od 2008 roku ceny mieszkań spadły o 15-20 procent, a najbardziej na wartości straciły mieszkania z rynku wtórnego mieszczące się w wielkopłytowych blokach. Ta niska cena spowodowała jednak, że mniej zamożni klienci zaczęli się bardziej interesować takimi mieszkaniami. Ogólnie rzecz biorąc, transakcji zawieranych na rynku wtórnym wciąż jest więcej, ale pod koniec 2011 roku urosła także liczba sprzedanych lokali na rynku pierwotnym.

Ceny obniżają też deweloperzy. Liczba nowo wybudowanych mieszkań przerasta liczbę klientów, zatem tylko atrakcyjne ceny przyciągną więcej nabywców. Lokale od deweloperów muszą teraz konkurować z najtańszymi mieszkaniami z rynku wtórnego, które może nie są lepsze jakościowo, ale za kosztują mniej. Na korzyść mieszkań deweloperskich przemawia za to nowa ustawa deweloperska, które lepiej niż do tej pory chroni interesy nabywców. Dzięki temu klienci chętniej będą kupować mieszkania na rynku pierwotnym, ponieważ w razie problemów dewelopera nie stracą swoich pieniędzy. Największą popularnością nadal będą się cieszyły mieszkania o mniejszym metrażu i w dobrej lokalizacji.

PrintEmail