Przy kredycie samochodowym zabezpieczeniem jest nabywane auto. Ale metod ustanawiania zabezpieczenia jest kilka i wszystkie one generują różne opłaty. Zastaw rejestrowy wiąże się z załatwianiem wielu formalności – trzeba złożyć wniosek w sądzie i poczekać na wpis do rejestru. Gdy kredytobiorca będzie chciał wcześniej sprzedać kredytowany samochód, będzie musiał poprosić bank o zgodę i usunąć pojazd z rejestru. To oczywiście kosztuje, około 250-300 złotych. Mniej skomplikowane jest przewłaszczenie i to właśnie to rozwiązanie najczęściej stosują banki przy kredytach samochodowych. Przy przewłaszczeniu nie trzeba się wybierać do banku, bo wystarczy umowa z bankiem i wizyta w wydziale komunikacji. Przy przewłaszczeniu do momentu spłaty kredytu właścicielem pojazdu jest bank, a kredytobiorca jest tylko użytkownikiem pojazdu. Stosuje się także przewłaszczenie częściowe, gdzie bank jest współwłaścicielem, ale w dalszym ciągu sprzedaż auta bez zgody banku jest niemożliwa.

Bank przy kredycie samochodowym może również poprosić o zdeponowanie u siebie karty pojazdu, która w codziennym użytkowaniu nie jest kierowcy do niczego potrzebna – karta potrzebna jest dopiero wtedy, gdy kierowca będzie chciał samochód sprzedać. Problem przy kredycie samochodowym może się pojawić w momencie ubezpieczenia. Większość banków oczekuje od kierowcy, że wykupi AC, ale gdy samochód jest stary, składki AC są bardzo wysokie. Wtedy bank może zaproponować podwyższenie oprocentowania w zamian za brak polisy.

PrintEmail

 Donte Jackson Jersey