Fundusz Wsparcia Kredytobiorców zastąpi ustawę

Ustawa w sprawie frankowiczów ostatecznie trafi do kosza, bo projekt napotkał zbyt wiele przeszkód, by dało się go jeszcze uratować. Poza tym kończy się kadencja parlamentu, a ustawy, których nie dokończono w jednej kadencji, nie przechodzą automatycznie na kolejną.

Dlaczego jednak nie udało się dokończyć prac w terminie? Opinie ekspertów były skrajnie nieprzychylne, do tego doszedł jeszcze zarzut o niezgodność z konstytucją. Sporo zamieszania wprowadziła też poprawka SLD, według której to banki miałyby niemal w całości zapłacić za przewalutowanie kredytów frankowych, mimo że wstępnie zakładano podział 50:50 pomiędzy banki i frankowiczów. Jednak nawet ta łagodniejsza wersja nie znajdowała uznania w oczach specjalistów. Ale w największym stopniu oburzeni pomysłem ustawy są kredytobiorcy posiadający kredyty w złotówkach, ich bowiem ustawowa pomoc by nie objęła.

A to niesprawiedliwe o tyle, że przez wiele lat kredyty złotowe były sporo droższe od tych we franku szwajcarskim, więc nie dość, że frankowicze oszczędzali miesięcznie kilkaset złotych na swoich niższych ratach, to teraz jeszcze ma się spłacać ich długi, za które po części są odpowiedzialni. Dlatego zamiast ustawy powstanie Fundusz Wsparcia Kredytobiorców. Z jego budżetu wypłacane będą pożyczki, dzięki którym osoby zadłużone będą mogły spłacić część rat. Pożyczka jest oczywiście do zwrotu, a starać się o nią będą mogli wszyscy posiadacze kredytów hipotecznych.

PrintEmail