Coraz mniejsze kredyty

438223_86537119Nowe sposoby obliczania zdolności kredytowej Polaków zaowocowały wyższymi wymogami dotyczącymi zarobków. Na 270 tysięcy złotych kredytu złotówkowego mogą liczyć tylko ci, których miesięczne zarobki wynoszą około 4290 zł – dla porównania, rok temu dolny limit był o 440 zł niższy. Ale prawdziwa rewolucja nastąpiła na rynku kredytów walutowych. O ile rok temu wystarczyło zarabiać 4811 zł aby dostać kredyt we frankach lub w euro, o tyle teraz trzeba mieć pensję na poziomie minimum 8200 zł.

Bardziej restrykcyjny sposób obliczania zdolności kredytowej został wprowadzony razem z rekomendacją S. Według niej, maksymalny okres kredytowania to 25 lat, nawet jeśli bank rozłoży raty na na przykład 30 czy 35 lat. A skoro skrócił się okres kredytowania, to miesięczna rata będzie wyższa, więc potrzebne będą też większe zarobki. Ale niektóre banki, aby przyciągnąć do siebie mniej zamożnych klientów, zdecydowała się obniżyć wymagania kredytowe albo podwyższyła je tylko w minimalnym stopniu. Trzy największe banki specjalizujące się w kredytach hipotecznych, czyli PKO BP, Pekao i Getin Noble Bank, zwiększyły swoje wymagania o raptem 5-7 procent.

Na wprowadzenie w życie rekomendacji S banki zareagowały bardzo różnie. W banku Nordea wysokość wymaganych minimalnych zarobków jest niższa niż jesienią ubiegłego roku, i to nawet porównując kredyt 25-letni z 30-letnim okresem kredytowania – w październiku trzeba było zarabiać 4490 zł, w styczniu wystarczy 4085 zł. W DB PBC, Banku Pocztowym, BNP Paribas, BOŚ, BGŻ i Citi Handlowym wymagana pensja pozostała na tym samym poziomie. Ale już w mBanku i Multibanku wymagane zarobki zwiększyły się z 4000 zł do 5860 zł. Duży wzrost pensji zanotował też Raiffeisen, gdzie minimalna stawka 3000 zł skoczyła do poziomu 4200 zł. Dość duże podwyżki wprowadził też DnB Nord, Kredyt Bank, Eurobank i Alior Bank. Dla najsłabiej zarabiających kredytobiorców zawęziła się więc liczba banków, w których mogliby liczyć na kredyt hipoteczny.

Kredyty hipoteczne w euro udzielane są w dziewięciu bankach. Banki mogą sfinansować co najwyżej 90 procent wartości nieruchomości, ale mile widziany jest jak najwyższy wkład własny. W Alior Banku trzeba zarabiać co najmniej 12 tysięcy złotych, tyle samo w Nordei, a w DB PBC – 15 tysięcy zł netto. Najmniejsze wymagania co do zarobków ma BOŚ, gdzie wystarczy mieć dochód na poziomie 4 tysięcy zł.

PrintEmail