Niższe opłaty za płatności kartą

Od przyszłego roku maksymalna prowizja za płacenie kartą wyniesie pół procent. Dla właścicieli sklepów i punktów usługowych to bardzo dobra wiadomość, bo prowadzenie biznesu będzie ich teraz kosztować trochę mniej.

Ale eksperci zwracają uwagę, że banki najprawdopodobniej po wyeliminowaniu tego źródła dochodów podniosą opłaty za inne usługi. Płacenie kartą staje się w Polsce coraz popularniejsze. Przybywa miejsc, gdzie akceptuje się karty płatnicze, ale właściciele takich punktów nie do końca są zadowoleni.

Z jednej strony możliwość płacenia kartą przyciąga nowych klientów, z drugiej – za ten napływ kupujących trzeba zapłacić. Posiadacz karty nie odczuwa różnicy czy płaci plastikiem czy gotówką, ale już właściciel sklepu tak.

Od każdej transakcji bezgotówkowej musi bowiem zapłacić prowizję. Te zaś w Polsce są bardzo wysokie i sięgają nawet 1,6 procent. W Unii Europejskiej prowizje od kart płatniczych są o połowę niższe.

Przewiduje się, że dzięki obniżeniu stawek interchange przybędzie punktów z terminalami do obsługi kart. Pesymiści obawiają się jednak, że ceną za rozwój infrastruktury kartowej zapłacą właściciele kart, którym banki podniosą opłaty za prowadzenie konta albo przelewy.

PrintEmail