Dopłata nie wystarczy na wkład własny

Od 2015 roku minimalny wkład własny wyniesie 10 procent ceny mieszkania. To kolejny etap podnoszenia wkładu własnego, który docelowo ma wynosić 20 procent wartości nieruchomości.

Na razie osobom bez oszczędności z pomocą przychodzi program MdM, który pokrywa 10 procent ceny mieszkania, ale za dwa lata będzie to już niewystarczająca pomoc, więc i tak będziemy zmuszeni wpłacić jeszcze swoje oszczędności. To nie wszystko. Wkład własny wyliczany jest od wartości całego mieszkania, a dopłaty MdM wyliczone są tylko do 50 m2. Zatem przy większym mieszkaniu wkład z budżetu państwa nie będzie wystarczający i bank zażąda od nas dodatkowych pieniędzy.

Jedynie osoby z dziećmi mają trochę łatwiej, bo w ich przypadku dopłata sięga 15 procent, czyli nawet przy podwyżkach obowiązkowego wkładu jest szansa, że kredytobiorca bez własnych oszczędności dostanie kredyt w banku. Wkład własny to nie jedyny problem nabywców nieruchomości. W MdM główną przeszkodą są limity cen. Są regiony, w których limity w ogóle nie odpowiadają rzeczywistym cenom nieruchomości (np. w Warszawie albo Krakowie), z kolei tam, gdzie limity są względnie przystępne, brakuje nowych mieszkań (MdM dopuszcza zakupy wyłącznie na rynku pierwotnym). Pomoc państwa przy zakupie mieszkania nie jest więc tak oczywista, tym bardziej, że dopłaty z reguły dostają i tak ci nabywcy, których i bez dopłat byłoby stać na kredyt hipoteczny.

PrintEmail